Elenor
-Asz i raj-wyszeptałam cicho
Z krzaków wyłoniła się duża przezroczysta kula z Zielonym i Blaszakiem.Z mojej twarzy zniknął uśmiech i zamienił się w grymas.
-Co wy tu robicie ?!-prawie krzyknęłam niż zapytałam
-Yyy no Elenor bo to był pomysł Besti-powiedział Cybork
-No może trochę dobra chcieliśmy wiedzieć gdzie mieszkacie-powiedział Bestia-I Raven słyszała jak o tym mówimy i teraz nas goni proszę nie mówcie jej nic-błagał maślanymi oczkami Zielony
Nic nie od powiedziałam tylko znowu schowałam ich w krzakach.Porozmawiałam chwilę z Happy i przybiegła Raven.
-Hej dziewczyny widziałyście chłopaków?-zapytała
-Tak i chyba pobiegli prosto-skłamałam
-Ok dzięki a i zapraszamy was do nas na Imprezę no nie dokładnie Imprezę tylko takie poznanie siebie
-Jasne przyjdziemy a o której?-zapytała Happy
-Chyba tak o siedemnastej może być?
-Spoko przyjdziemy a teraz sorry idziemy do domu-powiedziałam i wstałam z ławki
Jak doszliśmy do domu zaczęły sięprzygotowywania Happy.Wszędzie leżały ubrania i buty.Ja spokojnie usiadłam na naszej kanapie w salonie z Kubkiem krakało i z jakąś książkom akcji którą kupiłam przed wczoraj w wolnej chwili a miałam jej mało.
-Elenor gdzie są moje czerwone szpilki?-zapytała Happy wparowując do salonu
-Nie wiem-zbyłam ją
-A ty się nie przygotowujesz?-znowu zapytała
-Mamy jeszcze godzinę mię to długo nie zajmie
-Aha to ja idę do swojego pokoju
-Jasne
Po wyjściu Happy powoli odłożyłam już pusty kubek i książkę którą na początku zaznaczyłam na której stronie skończyłam.Wstałam z kanapy i poszłam do swojego pokoju.Ubrałam się w czarno białom sukienkę a do tego czarne koturny.Poprawiłam sobie wcześniejszy maki jarz i związałam włosy w wysokiego koka.Wyszłam z swojego pokoju i znowu usiadłam na kanapie czekając na Happy.Wyszła do mnie w czerwonej sukience do kolan i białych szpilkach.
-Miały być czerwone szpilki ale ich nie ma więc ukradłam tobie jedną parę nie jesteś zła prawda
Moja wyobraźnia
Opowiadanie o siostrach lustrzanych
love
niedziela, 10 sierpnia 2014
sobota, 9 sierpnia 2014
Rozdział 5
Elenor
-Dlaczego nas zaatakowaliście jesteśmy dobre-powiedziałam ze zdziwieniem
-Sorry drobna pomyłka przy pracy-powiedział Robin
-Drobna pomyłka jasne-po tych słowach znowu spojrzałam za szybkę-Nic wielkiego się nie dzieje
-Wypuścisz nas z tej kuli ?
-Jasne-powiedziałam i pstryknęłam palcami
Nagle przez ścianę w dużej sali gim nastycznej wparował Alpedo znowu myślałam że jest więzieniu jak nie jest to zaraz będzie.Dałam znak siostrze i weszliśmy przez drzwi.
-Alpedo jak widać dorobiłeś się wreszcie jakiejś armi-powiedziałam-No ale wiesz mogłeś nas po informować że przyjdziesz
-A po co informować wejdę na chama
-Ta-byłam znudzona rozmową-Happy ty weź ludzi a ja się nim zajmę-zwróciłam się do siostry
-Oki doki-powiedziała i pobiegła z uczniami
-Ale jak widać nie jesteś sama twoi przyjaciele też są Młodzi tytani-dalej mówił Alpedo
-To się robi nudne...Czarne ostrza!
-Cholera roboty atakować ich!!
Po kilku minutach walki w której pomagali mi tytani i moja siostra która przyszła później zakończyliśmy ją sukcesem.Znowu pomogliśmy wpakować Alpeda do samochodu policji.Dyrektorka naszej szkoły podziękowała nam i tytanom.Powoli z Happy szłam znajomymi mi uliczkami.Czasem tęsknie za lodowym pałacem w którym mieszkałam przez 11 lat tam też trenowałam i poznawałam świat.Ale każda księżniczka lodu w jedenastym roku życia musi szybko zrozumieć świat i się go nie bać tylko jak.
-Elenor a ty kiedyś tęsknisz za lodowym pałacem bo wiesz ja ciągle myślę o ognistym pałacu-powiedziała szybko Happy
-Ja...tęsknie ale lewa storna lustra nigdy nie może tęsknić taki jest kodeks-powiedziałam smutno
-Aha czyli ty masz kodeks ?
-Tak oczywiście a ty nie masz-spojrzałam na nią ze zdziwieniem
-Yyyyy nie wiem-powiedziała i się uśmiechnęła
Ja tylko od wzajemni łam uśmiech i usiadłam na pierwszej lepszej ławce w parku który był blisko naszego domu.Usłyszałam szelest w krzakach na przeciwko nas.
-Dlaczego nas zaatakowaliście jesteśmy dobre-powiedziałam ze zdziwieniem
-Sorry drobna pomyłka przy pracy-powiedział Robin
-Drobna pomyłka jasne-po tych słowach znowu spojrzałam za szybkę-Nic wielkiego się nie dzieje
-Wypuścisz nas z tej kuli ?
-Jasne-powiedziałam i pstryknęłam palcami
Nagle przez ścianę w dużej sali gim nastycznej wparował Alpedo znowu myślałam że jest więzieniu jak nie jest to zaraz będzie.Dałam znak siostrze i weszliśmy przez drzwi.
-Alpedo jak widać dorobiłeś się wreszcie jakiejś armi-powiedziałam-No ale wiesz mogłeś nas po informować że przyjdziesz
-A po co informować wejdę na chama
-Ta-byłam znudzona rozmową-Happy ty weź ludzi a ja się nim zajmę-zwróciłam się do siostry
-Oki doki-powiedziała i pobiegła z uczniami
-Ale jak widać nie jesteś sama twoi przyjaciele też są Młodzi tytani-dalej mówił Alpedo
-To się robi nudne...Czarne ostrza!
-Cholera roboty atakować ich!!
Po kilku minutach walki w której pomagali mi tytani i moja siostra która przyszła później zakończyliśmy ją sukcesem.Znowu pomogliśmy wpakować Alpeda do samochodu policji.Dyrektorka naszej szkoły podziękowała nam i tytanom.Powoli z Happy szłam znajomymi mi uliczkami.Czasem tęsknie za lodowym pałacem w którym mieszkałam przez 11 lat tam też trenowałam i poznawałam świat.Ale każda księżniczka lodu w jedenastym roku życia musi szybko zrozumieć świat i się go nie bać tylko jak.
-Elenor a ty kiedyś tęsknisz za lodowym pałacem bo wiesz ja ciągle myślę o ognistym pałacu-powiedziała szybko Happy
-Ja...tęsknie ale lewa storna lustra nigdy nie może tęsknić taki jest kodeks-powiedziałam smutno
-Aha czyli ty masz kodeks ?
-Tak oczywiście a ty nie masz-spojrzałam na nią ze zdziwieniem
-Yyyyy nie wiem-powiedziała i się uśmiechnęła
Ja tylko od wzajemni łam uśmiech i usiadłam na pierwszej lepszej ławce w parku który był blisko naszego domu.Usłyszałam szelest w krzakach na przeciwko nas.
sobota, 26 lipca 2014
Rozdział 4
*Happy*
dwa dni później
-Elenor pora wstawać dzisiaj koniec szkoły i na uroczystości będą jacyś bohaterowie
-Happy jeszcze chwile
-Mamy jeszcze 2 godziny
-Co ?! dlaczego nie obudziłaś mnie wcześniej
-Tego nie wiem
Elenor szybko wstała wzięła swój strój galowy i poszła a bardziej biegła do łazienki się przebrać.Ja w tym czasie poszłam do kuchni się napić.Nalałam soku malinowego do kubka z misiem.Elenor przyszła do mnie po 40 minutach ubrana w to.Wyglądała bardzo ładnie.Byliśmy przed szkołą tam był wielki tłum dziewczyn i chłopaków.Usiedliśmy na swoich mięs cach przy klasie.Na początek wyszła pani dyrektor i mówiła żebyśmy umarzali na wakacjach żebyśmy nie wrócili ze złamaną nogą i bla bla i tak przez 5 długich minut.
-No dobrze a teraz zaproszę tu dziewczynkę z największą średnią z naszej szkoły jest nią...Elenor Rise-powiedziała dyrektorka do mikrofonu
Moja bliźniaczka wstała odebrała swój dyplom i małą torebeczkę z cukierkami.Wróciła do mnie z uśmiechem otworzyła torebeczkę i poczęstowała mnie cukierkiem.Nagle poczułam coś złego co
zbliża się do nas.
-Elenor czuje że coś się stanie-powiedziałam szeptem do niej
-Dobrego czy złego?
-Złego a nawet bardzo złego
-Chodź
Wyszłyśmy z pomieszczenia bardzo cicho żeby nikt nas nie zobaczył i nie usłyszał.Przebraliśmy się w kombinezony ja w biały a Elenor w czarny.Patrzyliśmy przez małą szybkę czy coś się nie dzieje.Nagle ktoś mnie zaatakował spojżałam na Elenor a ona na mnie i kiwnęła głową żeby zaatakować wroga.
-Lodowa burza-krzyknęła Elenor
-kula ognia-teraz ja krzyknęłam
Osoby które nas zaatakowały to młodzi tytani.No tak przeciecz oni są tymi bohaterami którzy mieli przyjść na zakończenie roku.Elenor zamknęła ich w elektrycznej kuli.
dwa dni później
-Elenor pora wstawać dzisiaj koniec szkoły i na uroczystości będą jacyś bohaterowie
-Happy jeszcze chwile
-Mamy jeszcze 2 godziny
-Co ?! dlaczego nie obudziłaś mnie wcześniej
-Tego nie wiem
Elenor szybko wstała wzięła swój strój galowy i poszła a bardziej biegła do łazienki się przebrać.Ja w tym czasie poszłam do kuchni się napić.Nalałam soku malinowego do kubka z misiem.Elenor przyszła do mnie po 40 minutach ubrana w to.Wyglądała bardzo ładnie.Byliśmy przed szkołą tam był wielki tłum dziewczyn i chłopaków.Usiedliśmy na swoich mięs cach przy klasie.Na początek wyszła pani dyrektor i mówiła żebyśmy umarzali na wakacjach żebyśmy nie wrócili ze złamaną nogą i bla bla i tak przez 5 długich minut.-No dobrze a teraz zaproszę tu dziewczynkę z największą średnią z naszej szkoły jest nią...Elenor Rise-powiedziała dyrektorka do mikrofonu
Moja bliźniaczka wstała odebrała swój dyplom i małą torebeczkę z cukierkami.Wróciła do mnie z uśmiechem otworzyła torebeczkę i poczęstowała mnie cukierkiem.Nagle poczułam coś złego co
zbliża się do nas.
-Elenor czuje że coś się stanie-powiedziałam szeptem do niej
-Dobrego czy złego?
-Złego a nawet bardzo złego
-Chodź
Wyszłyśmy z pomieszczenia bardzo cicho żeby nikt nas nie zobaczył i nie usłyszał.Przebraliśmy się w kombinezony ja w biały a Elenor w czarny.Patrzyliśmy przez małą szybkę czy coś się nie dzieje.Nagle ktoś mnie zaatakował spojżałam na Elenor a ona na mnie i kiwnęła głową żeby zaatakować wroga.
-Lodowa burza-krzyknęła Elenor
-kula ognia-teraz ja krzyknęłam
Osoby które nas zaatakowały to młodzi tytani.No tak przeciecz oni są tymi bohaterami którzy mieli przyjść na zakończenie roku.Elenor zamknęła ich w elektrycznej kuli.
środa, 23 lipca 2014
Moja ulubiona Muzyka
Cześć dziś pokaże moje ulubione trzy piosenki Jej:
Angel Haze-Battle Cry
Sia-Chandelier
Lady Gaga-Bloody Marry
Więc tak to były moje ulubione trzy piosenki dałam filmiki więc możecie po słuchać.Myślę że nie którzy chodz by znają te piosenki.
Lady Gaga-Bloody Marry
Więc tak to były moje ulubione trzy piosenki dałam filmiki więc możecie po słuchać.Myślę że nie którzy chodz by znają te piosenki.
Rozdział 3
Perspektywa Elenor
-Cześć jestem Jinx zaraz ci dokopie
-Fajnie ciesze się tryskam radością-sarkazm z mojej strony-Nie mam dużo czasu więc załatwię to szybko lodowa burza!
-Jak tam chcesz-powiedziała i uniknęła ciosu jej oczy stawały się nie naturalnie różowe.
I co się stało zaczęła się walka.Oczywiście pokazywałam że jestem słaba na koniec pokaże co na prawdę umiem.
-Znudziło mi się...-powiedziałam wprost-kryształowe cięcie!
-Ała-powiedziała kiedy leżała na ziemi
-Żenada-wyszeptałam-Teraz trzeba uratować resztę
Włożyłam pendr
iva do komputera.Załadowałam stronę omega.Na pewno teraz wszyscy bohaterowie się na mnie patrzą ja po prostu to wiem i wiem że żaden bohater nie zna tego z komplikowanego programu.
Perspektywa Happy
Poznałam fajne osoby w celi.Młodych Tytanów w skład w chodzą Gwiazdka,Raven,Cyborg,Bestia i Robin który jest liderem.Są bardzo mili na pewno moja bliźniaczka ich polubi jak ja polubiłam to ona też.Elenor pracowała na odblokowaniu systemu żeby nas uwolnić po pewnym czasie klatki się otworzyło.Minęła dopiero jedna minuta a ona tak po prostu nas uwolniła łał super.W domu męczę ją żeby mnie tak nauczyła.Pobiegłam do siostry która wołała policje przez system omega.
-Super sobie poradziłaś na początku na prawdę myślałam że oddasz księgę
-Gra aktorska...nic ci nie jest?
-Nie no co ty tylko chce mi się spać
-Prawda mi też a jutro sprawdzian z polskiego
-Kurde muszę się pouczyć
-Ja też poczekajmy jak przyjdzie policja a później idziemy do domu
-Ok
Perspektywa Raven
Poznaliśmy Happy.Najbardziej polubiła ją Gwiazdka ja myślę że chyba fajniejsza jest ta druga.Robinowi szczeka opadłą jak zobaczył tą drugą dziewczynę która walczy miała kopa że tak powiem.Staliśmy przy drzwiach i patrzyliśmy na te bliźniaczki które patrzały i pomagały policjantom w wpakowaniu Alpedo do samochodu.Można powiedzieć że miały bardzo dużą moc ale chyba bardziej większą miała ta w czerwonych włosach.Bestia nagle poszedł do tych bliźniaczek chcieliśmy go powstrzymać ale i tak głupi poszedł.Złapał dziewczynę w czerwonych za rękę.Ona się wściekła i zrobiła tak że przeleciał górą i wylądował na plecach fajnie muszę tak spróbować.Ona wycelowała w nie go swoją mocą ale jak dobrze że Happy ją powstrzymała.
-To mój przyjaciel poznałam go w celi fajnie nie
-Yyy fajnie..przepraszam nie wiedziałam że jesteś przyjacielem mojej siostry-i podała mu rękę
-Cześć jestem Elenor
-Cześć ja jestem Bestia to moi przyjaciele-wskazał na nas i pokazywał ręką na każdego-Gwiazdka,Raven,Robin i Cyborg
-Miło poznać ale musimy iść do domu pa
-PA !!-krzyknęli wszyscy
-Elenor-powiedział Bestia
-Och lepiej na nią nie licz ona jest silniejsza od nas
-Nawet od ciebie?-zapytał Robin
-Nawet odemnie dobra my chyba też musimy się zbierać pojutrze będziemy na rozdaniu nagród w szkole pamiętacie ?
-TAK no i jeszcze o 10.00 skandal wyspać się nie można-powiedział Bestia
-HA HA-śmieliśmy się wszyscy
-Cześć jestem Jinx zaraz ci dokopie
-Fajnie ciesze się tryskam radością-sarkazm z mojej strony-Nie mam dużo czasu więc załatwię to szybko lodowa burza!-Jak tam chcesz-powiedziała i uniknęła ciosu jej oczy stawały się nie naturalnie różowe.
I co się stało zaczęła się walka.Oczywiście pokazywałam że jestem słaba na koniec pokaże co na prawdę umiem.
-Znudziło mi się...-powiedziałam wprost-kryształowe cięcie!
-Ała-powiedziała kiedy leżała na ziemi
-Żenada-wyszeptałam-Teraz trzeba uratować resztę
Włożyłam pendr
iva do komputera.Załadowałam stronę omega.Na pewno teraz wszyscy bohaterowie się na mnie patrzą ja po prostu to wiem i wiem że żaden bohater nie zna tego z komplikowanego programu.
Perspektywa Happy
Poznałam fajne osoby w celi.Młodych Tytanów w skład w chodzą Gwiazdka,Raven,Cyborg,Bestia i Robin który jest liderem.Są bardzo mili na pewno moja bliźniaczka ich polubi jak ja polubiłam to ona też.Elenor pracowała na odblokowaniu systemu żeby nas uwolnić po pewnym czasie klatki się otworzyło.Minęła dopiero jedna minuta a ona tak po prostu nas uwolniła łał super.W domu męczę ją żeby mnie tak nauczyła.Pobiegłam do siostry która wołała policje przez system omega.
-Super sobie poradziłaś na początku na prawdę myślałam że oddasz księgę
-Gra aktorska...nic ci nie jest?
-Nie no co ty tylko chce mi się spać
-Prawda mi też a jutro sprawdzian z polskiego
-Kurde muszę się pouczyć
-Ja też poczekajmy jak przyjdzie policja a później idziemy do domu
-Ok
Perspektywa Raven
Poznaliśmy Happy.Najbardziej polubiła ją Gwiazdka ja myślę że chyba fajniejsza jest ta druga.Robinowi szczeka opadłą jak zobaczył tą drugą dziewczynę która walczy miała kopa że tak powiem.Staliśmy przy drzwiach i patrzyliśmy na te bliźniaczki które patrzały i pomagały policjantom w wpakowaniu Alpedo do samochodu.Można powiedzieć że miały bardzo dużą moc ale chyba bardziej większą miała ta w czerwonych włosach.Bestia nagle poszedł do tych bliźniaczek chcieliśmy go powstrzymać ale i tak głupi poszedł.Złapał dziewczynę w czerwonych za rękę.Ona się wściekła i zrobiła tak że przeleciał górą i wylądował na plecach fajnie muszę tak spróbować.Ona wycelowała w nie go swoją mocą ale jak dobrze że Happy ją powstrzymała.
-To mój przyjaciel poznałam go w celi fajnie nie
-Yyy fajnie..przepraszam nie wiedziałam że jesteś przyjacielem mojej siostry-i podała mu rękę
-Cześć jestem Elenor
-Cześć ja jestem Bestia to moi przyjaciele-wskazał na nas i pokazywał ręką na każdego-Gwiazdka,Raven,Robin i Cyborg
-Miło poznać ale musimy iść do domu pa
-PA !!-krzyknęli wszyscy
-Elenor-powiedział Bestia
-Och lepiej na nią nie licz ona jest silniejsza od nas
-Nawet od ciebie?-zapytał Robin
-Nawet odemnie dobra my chyba też musimy się zbierać pojutrze będziemy na rozdaniu nagród w szkole pamiętacie ?
-TAK no i jeszcze o 10.00 skandal wyspać się nie można-powiedział Bestia
-HA HA-śmieliśmy się wszyscy
wtorek, 22 lipca 2014
Rozdział 2
Perspektywa Elenor
Skończyłam o późnej godzinie.Chciałam wyłączyć super komputer i zobaczyć co u Happy bo wyszła z laboratorium o 19.00.Chciałam już wyłączać system ale zobaczyłam wiadomość.Którą od razu otworzyłam była nagrywana dziś o 20.00 o co chodzi.
-Witaj moja kochana Elenor na pewno dziwi cie moja obecność bo myślałaś że ty i ta twoja bez nadziejna bliźniaczka mnie pokonałyście w tedy w Czechach ale nie ja powróciłem jeszcze bardziej silniejszy a może tak pokaże ci moją kolekcje-powiedział Alpedo
-kolekcje-wyszeptałam
Pokazał mi bohaterów z różnych stron świata.Byli uwięzieni w klatkach pod na pięciem.Happy była w klatce z jakąś piątką bohaterów nie rozpoznałam ich.Widziałam tylko że ona rozmawia z nimi patrzy na ekran co kilka sekund.Widziałam że ras machnęła rękami prawą i lewą na pewno chciała mi pokazać że nie ma bransoletki którą możemy się porozumieć.Na pewno jej wzięli że by się było mi trudniej i jest trudno bardzo trudno.
-Więc jak chcesz uratować wszystkich bohaterów i bliźniaczkę radze że byś oddała mi księge śmierci przyjdź jutro pod starą fabrykę jak się zdecydujesz a jak nie zaczniemy walkę pa słońce miłej nocy.
Skończyła się wiadomość widać było że nie żartuje chce tą księgę i nie odpuści nawet za miliony.Co teraz zrobić na pewno jest choć jeden bohater.
-Komputerze wykrywasz jakiegoś bohatera w systemie omega ?
-Nie przykro mi
-Super..-za sarkazm owałam-Przygotuj mi strój idę ratować Happy
-Dobrze
Ubrałam się w czarny kombinezon związałam włosy w kok podmalowałam oczy wyszłam z naszego domu.Byłam przy fabryce weszłam do niej normalnie oczywiście komitet powitalny roboty.
-Elektro wstrząs!-krzyknęłam i położyłam roboty na łopatki prościzna.
Nie było czegoś łatwiejszego ot tego.Weszłam do ciemnego pomieszczenia chciałam użyć swojej mocy ale nie musiałam ktoś włączył światło i zamknął mnie w szklanej kuli elektrycznej.
-No witaj kochana Elenor nie prawdo podobne że tak łatwo dałaś się złapać tak jak twoja siostra a myślałem że jesteś silniejsza a ty proszę głupia szklana kula beznadzieja-odezwał się Alpedo
-Ja tylko chciałam oddać księgę czym prędzej tym łatwiej co nie-powiedziałam klękając-Ale wiesz możemy pogadać w coś pograć obojętnie mi to
-Jak widać szybciej się zdecydowałaś świetnie teraz cie wypuszczę
Zostałam wypuszczona z kuli dał się na brać.Podeszłam blisko tak że by dzieliło nas metr od siebie.Teraz trzeba wykonać drugą cześć mojego szybkiego plany który wymyśliłam po drodze prościzna.
-No wiesz zmieniam zdanie nie oddam ci tej księgi bez walki lodowe potwory !-krzyknęłam
-Jinx bierz ją-powiedział Alpedo
-Jinx-krzyknęli wszyscy bohaterowie jej w końcu się odezwali super
Skończyłam o późnej godzinie.Chciałam wyłączyć super komputer i zobaczyć co u Happy bo wyszła z laboratorium o 19.00.Chciałam już wyłączać system ale zobaczyłam wiadomość.Którą od razu otworzyłam była nagrywana dziś o 20.00 o co chodzi.
-Witaj moja kochana Elenor na pewno dziwi cie moja obecność bo myślałaś że ty i ta twoja bez nadziejna bliźniaczka mnie pokonałyście w tedy w Czechach ale nie ja powróciłem jeszcze bardziej silniejszy a może tak pokaże ci moją kolekcje-powiedział Alpedo
-kolekcje-wyszeptałam
Pokazał mi bohaterów z różnych stron świata.Byli uwięzieni w klatkach pod na pięciem.Happy była w klatce z jakąś piątką bohaterów nie rozpoznałam ich.Widziałam tylko że ona rozmawia z nimi patrzy na ekran co kilka sekund.Widziałam że ras machnęła rękami prawą i lewą na pewno chciała mi pokazać że nie ma bransoletki którą możemy się porozumieć.Na pewno jej wzięli że by się było mi trudniej i jest trudno bardzo trudno.
-Więc jak chcesz uratować wszystkich bohaterów i bliźniaczkę radze że byś oddała mi księge śmierci przyjdź jutro pod starą fabrykę jak się zdecydujesz a jak nie zaczniemy walkę pa słońce miłej nocy.
Skończyła się wiadomość widać było że nie żartuje chce tą księgę i nie odpuści nawet za miliony.Co teraz zrobić na pewno jest choć jeden bohater.
-Komputerze wykrywasz jakiegoś bohatera w systemie omega ?
-Nie przykro mi
-Super..-za sarkazm owałam-Przygotuj mi strój idę ratować Happy
-Dobrze
Ubrałam się w czarny kombinezon związałam włosy w kok podmalowałam oczy wyszłam z naszego domu.Byłam przy fabryce weszłam do niej normalnie oczywiście komitet powitalny roboty.
-Elektro wstrząs!-krzyknęłam i położyłam roboty na łopatki prościzna.
Nie było czegoś łatwiejszego ot tego.Weszłam do ciemnego pomieszczenia chciałam użyć swojej mocy ale nie musiałam ktoś włączył światło i zamknął mnie w szklanej kuli elektrycznej.
-No witaj kochana Elenor nie prawdo podobne że tak łatwo dałaś się złapać tak jak twoja siostra a myślałem że jesteś silniejsza a ty proszę głupia szklana kula beznadzieja-odezwał się Alpedo
-Ja tylko chciałam oddać księgę czym prędzej tym łatwiej co nie-powiedziałam klękając-Ale wiesz możemy pogadać w coś pograć obojętnie mi to
-Jak widać szybciej się zdecydowałaś świetnie teraz cie wypuszczę
Zostałam wypuszczona z kuli dał się na brać.Podeszłam blisko tak że by dzieliło nas metr od siebie.Teraz trzeba wykonać drugą cześć mojego szybkiego plany który wymyśliłam po drodze prościzna.
-No wiesz zmieniam zdanie nie oddam ci tej księgi bez walki lodowe potwory !-krzyknęłam
-Jinx bierz ją-powiedział Alpedo
-Jinx-krzyknęli wszyscy bohaterowie jej w końcu się odezwali super
poniedziałek, 21 lipca 2014
Rozdział 1
Perspektywa Happy
W szkole
Pan Croł nam tłumaczył jakieś działania ma tematyczne Elenor oczywiście ma już 2 strony zapełnione ja nawet nie zaczęłam.Nic z tego nie rozumiem a tam przepisze.I tak niedługo koniec szkoły.Mam inne sprawy na głowie na przykład chłopacy.Mam przecież 16 lat co nie mam prawo do wolności ale nie przecież jestem super bohaterką zapomniałam.Prawą stroną lustra.
-Wasze zadanie domowe to zrobienie zadania 2 ze strony 69 dowidzenia-Powiedział Pan Croł i zabrzmiał dzwonek na przerwę.
Jak wyszłyśmy ze szkoły nie odzywaliśmy się a ni słowem.Z mojej torby szkolnej wychylił się biały wilk z gwiazdą na prawym oku.Dostałam go od mojej królowej Iskierek.Elenor też dostała ale kota i od królowej lodu od niej ma też moc lodu i śniegu.
-Coś się stało Elenor?-zapytał wilk
-Roki nie mam ochoty rozmawiać-od powiedziała
-Proszę potem dam ci spokój
-Ciekawi mnie dlaczego jest tak spokojnie-uległa Elenor
-Nie martw się może pomyśleli że nie ma po co atakować New York bo pokonamy ich lustrzanym odbiciem-dołączyłam się do rozmowy-Albo im się nie chce to też może być możliwe co nie
-Może to prawda...dobra nie poruszajmy tego tematu ok?-odwróciła Głowę w moją stronę
-Ok idziemy na lody?
W domu mi się nudziło nie chce mi się robić zadań domowych w telewizji nic nie ma a Elenor coś robi w super komputerze.Wyszłam na dwór była około 20.00 ale nie było tak ciemno.Ulice oświetlały zapalone światła u sąsiadów jak widać też im się nie chce spać tak jak mi.Powoli szłam ulicą zastanawiając się co będzie dalej.Boje się że ktoś może nas rozpoznać.Udajemy że jesteśmy normalne a nie jesteśmy.Inne od wszystkich.Nagle poczułam że ktoś z tyłu zawiązał mi oczy zaczęłam się szarpać ale to nic nie pomogło.Chciałam uderzyć tą osobę jakąś mocą.Ale straciłam przytomność.Tylko ciemność i nic więcej dosłownie nic.
W szkole
Pan Croł nam tłumaczył jakieś działania ma tematyczne Elenor oczywiście ma już 2 strony zapełnione ja nawet nie zaczęłam.Nic z tego nie rozumiem a tam przepisze.I tak niedługo koniec szkoły.Mam inne sprawy na głowie na przykład chłopacy.Mam przecież 16 lat co nie mam prawo do wolności ale nie przecież jestem super bohaterką zapomniałam.Prawą stroną lustra.
-Wasze zadanie domowe to zrobienie zadania 2 ze strony 69 dowidzenia-Powiedział Pan Croł i zabrzmiał dzwonek na przerwę.
Jak wyszłyśmy ze szkoły nie odzywaliśmy się a ni słowem.Z mojej torby szkolnej wychylił się biały wilk z gwiazdą na prawym oku.Dostałam go od mojej królowej Iskierek.Elenor też dostała ale kota i od królowej lodu od niej ma też moc lodu i śniegu.
-Coś się stało Elenor?-zapytał wilk
-Roki nie mam ochoty rozmawiać-od powiedziała
-Proszę potem dam ci spokój
-Ciekawi mnie dlaczego jest tak spokojnie-uległa Elenor
-Nie martw się może pomyśleli że nie ma po co atakować New York bo pokonamy ich lustrzanym odbiciem-dołączyłam się do rozmowy-Albo im się nie chce to też może być możliwe co nie
-Może to prawda...dobra nie poruszajmy tego tematu ok?-odwróciła Głowę w moją stronę
-Ok idziemy na lody?
W domu mi się nudziło nie chce mi się robić zadań domowych w telewizji nic nie ma a Elenor coś robi w super komputerze.Wyszłam na dwór była około 20.00 ale nie było tak ciemno.Ulice oświetlały zapalone światła u sąsiadów jak widać też im się nie chce spać tak jak mi.Powoli szłam ulicą zastanawiając się co będzie dalej.Boje się że ktoś może nas rozpoznać.Udajemy że jesteśmy normalne a nie jesteśmy.Inne od wszystkich.Nagle poczułam że ktoś z tyłu zawiązał mi oczy zaczęłam się szarpać ale to nic nie pomogło.Chciałam uderzyć tą osobę jakąś mocą.Ale straciłam przytomność.Tylko ciemność i nic więcej dosłownie nic.
Elenor i Happy główne bohaterki
Elenor Rise 16 lat lewa strona lustra.Zamknięta,ciemna,mroczna.Jej największą mocą to śmierć i lód.
Została stworzona przez królową lodu.Nie umie pokazywać uczuć ale kocha swoją bliźniaczkę.Dostała księgę śmierci którą musi opanować.Ma magicznego kota.
Happy Rise 16 lat prawa strona lustra.Prawie taka jak zwykłe dziewczyny.Śmieszna,uśmiechnie ta,wesoła.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
