dwa dni później
-Elenor pora wstawać dzisiaj koniec szkoły i na uroczystości będą jacyś bohaterowie
-Happy jeszcze chwile
-Mamy jeszcze 2 godziny
-Co ?! dlaczego nie obudziłaś mnie wcześniej
-Tego nie wiem
Elenor szybko wstała wzięła swój strój galowy i poszła a bardziej biegła do łazienki się przebrać.Ja w tym czasie poszłam do kuchni się napić.Nalałam soku malinowego do kubka z misiem.Elenor przyszła do mnie po 40 minutach ubrana w to.Wyglądała bardzo ładnie.Byliśmy przed szkołą tam był wielki tłum dziewczyn i chłopaków.Usiedliśmy na swoich mięs cach przy klasie.Na początek wyszła pani dyrektor i mówiła żebyśmy umarzali na wakacjach żebyśmy nie wrócili ze złamaną nogą i bla bla i tak przez 5 długich minut.-No dobrze a teraz zaproszę tu dziewczynkę z największą średnią z naszej szkoły jest nią...Elenor Rise-powiedziała dyrektorka do mikrofonu
Moja bliźniaczka wstała odebrała swój dyplom i małą torebeczkę z cukierkami.Wróciła do mnie z uśmiechem otworzyła torebeczkę i poczęstowała mnie cukierkiem.Nagle poczułam coś złego co
zbliża się do nas.
-Elenor czuje że coś się stanie-powiedziałam szeptem do niej
-Dobrego czy złego?
-Złego a nawet bardzo złego
-Chodź
Wyszłyśmy z pomieszczenia bardzo cicho żeby nikt nas nie zobaczył i nie usłyszał.Przebraliśmy się w kombinezony ja w biały a Elenor w czarny.Patrzyliśmy przez małą szybkę czy coś się nie dzieje.Nagle ktoś mnie zaatakował spojżałam na Elenor a ona na mnie i kiwnęła głową żeby zaatakować wroga.
-Lodowa burza-krzyknęła Elenor
-kula ognia-teraz ja krzyknęłam
Osoby które nas zaatakowały to młodzi tytani.No tak przeciecz oni są tymi bohaterami którzy mieli przyjść na zakończenie roku.Elenor zamknęła ich w elektrycznej kuli.



.jpg)